14 maja w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyło się spotkanie przedstawicieli środowiska rynku nieruchomości z Jarosławem Gowinem. Podczas dyskusji przedstawiciele zawodów związanych z rynkiem nieruchomości zwrócili uwagę, że bezpieczeństwo konsumentów może zapewnić tylko gruntowne wykształcenie osób zajmujących się usługami na rynku nieruchomości....
więcej »
Najprawdopodobniej od przyszłego roku, budując dom energooszczędny lub kupując mieszkanie w takim budynku, będzie można starać się o dopłatę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej W grę wchodzi od 10 tys. do 40 tys. zł w...
więcej »
Program "Rodzina na swoim" powstał jesienią 2006 r. Miał pomóc małżeństwom lub osobom samotnie wychowującym dziecko w spłacie kredytu mieszkaniowego. Polega na tym, że państwo przez osiem lat "spłaca" połowę odsetek od kredytu hipotecznego. W przypadku 300-tysięcznej pożyczki zaciągniętej na 30 lat, można zaoszczędzić prawie 100 tys. zł. Przez osiem lata rata kredytu z dopłatą wynosi bowiem ok. 1 tys. zł, bez dopłaty 2 tys zł. Program jednak istniał tylko na papierze, bo kwalifikowały się do niego mieszkania o maksymalnej cenie za metr kwadratowy wynoszącej np. 6633 zł (w Warszawie) czy 5274 zł (we Wrocławiu). Tak tanich mieszkań w dużych miastach nie było. Dlatego od nowego roku rząd podniósł maksymalne ceny za metr. W stolicy do 7143 zł, we Wrocławiu do 5679 zł. Jak wynika z raportu opracowanego przez jedną z największych w kraju agencji nieruchomości MetroHouse, rodzinom z dużych miast niewiele to pomogło.
| Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy. | |
Pokaż wszystkie komentarze
|