+ Dodaj ogłoszenie / Zaloguj
Aktualności | Artykuły | Katalog firm | Rejestr pośredników | Kredyty hipoteczne | Projekty domów | Forum| Pomoc | Kontakt
2012-02-07 Zwiększyła się liczba gotowych mieszkań na rynku pierwotnym Zwiększyła się liczba gotowych mieszkań na rynku pierwotnym Jak wynika z ostatniej edycji raportów „Pierwotny rynek mieszkaniowy” opracowanych przez Dział Badań i Analiz firmy Emmerson S.A., na przestrzeni IV kwartału 2011 r. zwiększyła się liczba gotowych mieszkań deweloperskich we wszystkich pięciu głównych rynkach... więcej »
2012-02-07 Znowu wydłużył się czas potrzebny do sprzedaży mieszkani Znowu wydłużył się czas potrzebny do sprzedaży mieszkani Gdy na rynku panuje marazm, a sprzedających jest więcej od tych, którzy są zainteresowani kupnem czas potrzebny do sprzedaży mieszkania wydłuża się. Wraz z poprawą koniunktury przeciętny okres ekspozycji niezbędny do znalezienia... więcej »
Ostatnio na forum:

Tagi:

Raty spadają wolniej niż powinny



Stopy procentowe w dół, WIBOR nadal wysoki. Klienci banków w ograniczonym stopniu korzystają na obniżkach stó.

Wszystko przez nienaturalnie zawyżoną stawkę WIBOR3M, na której oparte jest oprocentowanie złotowych kredytów hipotecznych.

Krzysztof Stępień z firmy Expander zajmującej się doradztwem finansowym policzył, że biorąc pod uwagę to, jakie były różnice między stopami rynkowymi a główną stopą NBP w przeszłości, trzymiesięczny WIBOR powinien wynosić 3,66 proc., a nie ponad 4,4 proc., jak obecnie. To oznacza, że oprocentowanie kredytów powinno być niższe o blisko 0,8 pkt proc.

Tak nie jest i rata 30-letniego kredytu na 300 tys. zł zaciągniętego przed rokiem wynosi 1705 zł. Gdyby nie było sztucznie zawyżonej stawki WIBOR, byłoby to 1567 zł. Różnica wynosi 138 zł.

Od jesieni ubiegłego roku banki zaostrzyły politykę kredytową, co przełożyło się na wzrost marż, które są drugim składnikiem oprocentowania. Dlatego dla nowo zaciągniętych kredytów te różnice będą jeszcze wyższe. Jeśli kredyt został udzielony przy marży sięgającej 2,8 proc., dziś jego posiadacze muszą płacić co miesiąc 2030 zł, a gdyby stawka

WIBOR3M wynosiła 3,66 proc., rata sięgałaby 1888 zł.

Ekonomiści przyznają nieoficjalnie, że sytuacja na rynku międzybankowym nie jest normalna. Dlaczego WIBOR3M przewyższa o prawie 1 pkt proc. stopę NBP, choć według analityków różnica nie powinna przekraczać 0,2 – 0,3 pkt proc.?

Stawka WIBOR jest ustalana na podstawie ofert 14 banków, które deklarują, po jakiej stopie pożyczą pieniądze innym bankom. Od pewnego czasu wyróżniają się trzy banki, które zgłaszają podczas tej swoistej aukcji wyraźnie wyższe stawki WIBOR3M – to PKO BP, Millennium i BPH. Nie odstrasza ich nawet to, że są zobowiązane do przeprowadzenia transakcji po tych stawkach. – Mogą to zrobić, bo na rynku międzybankowym w grę wchodzą kwoty rzędu 10 czy 20 mln zł, a dzięki wyższej stawce WIBOR3M zwiększają się przychody z wielomiliardowych portfeli kredytowych – mówi zarządzający płynnością w jednym z banków.

Nienaturalnie wysokim WIBOR zainteresowało się także stowarzyszenie ACI, które nadzoruje ustalanie tej stawki na rynku. – Monitorujemy sytuację na bieżąco i pozostajemy w stałym kontakcie z regulatorami rynku. Co warte podkreślenia – żaden z banków uczestników nie złamał regulaminu stawki WIBOR. Jednocześnie do dnia dzisiejszego nie wpłynęła do nas żadna skarga dotycząca naruszenia regulaminu kwotowania stawek WIBOR – mówi ”Rz” Marcin Groniewski, członek zarządu ACI Polska.

Banki tłumaczą, że jednym z czynników, które uzasadniają utrzymywanie wysokiego WIBOR3M, jest urealnienie kosztu finansowania. – Nie pożycza się nadal pieniędzy na dłużej niż dwa tygodnie. W tej sytuacji podstawowym źródłem finansowania są depozyty firm i ludności. A tu konkurencja wymusza oferowanie wysokiego oprocentowania – mówi jeden z bankowców. – Aby sytuacja się zmieniła, musiałoby dojść do wyhamowania akcji kredytowej. Pomogłoby też trwałe umocnienie złotego, które zmniejszyłoby wartość portfela kredytów walutowych – dodaje Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.

Oprocentowanie kredytów w walutach

Kredyty walutowe we frankach szwajcarskich oraz euro mają dużo niższe oprocentowanie niż złotowe ze względu na niższe stopy procentowe. Stawka LIBOR, na której oparte są pożyczki we frankach, wynosi obecne 0,4 proc., a stopa Euroibor, według której banki wyliczają oprocentowanie kredytów udzielanych we wspólnej walucie, spadła do poziomu 1,07 proc. Jednak osłabienie złotego na przełomie roku pokazało, że kredyty walutowe są dużo bardziej ryzykowne. Dodatkowo banki zaostrzyły kryteria ich udzielania w znacznie wyższym stopniu niż w przypadku pożyczek w rodzimej walucie, a większość wycofała z oferty kredyty we frankach szwajcarskich (obecnie udziela ich osiem instytucji). Marże wliczone w ich oprocentowanie są wyższe niż w przypadku kredytów w złotych, dla kredytów we frankach wynoszą średnio 3,75 proc., a dla euro 3,6 proc. 

 


Podyskutuj o tym na naszym forum nieruchomości

Na góre strony
Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy.
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz do tego artykułu:
Nick
Tekst z obrazka: nofollow
Treść
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Mieszkaniowy.com nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
wykonano w ≈ 0.503747 sek