+ Dodaj ogłoszenie / Zaloguj
Aktualności | Artykuły | Katalog firm | Rejestr specjalistów | Kredyt hipoteczny | Forum| Wzory pism i umów | Pomoc | Informacje | Współpraca | Kontakt
Ogłoszenia nieruchomości [12114] z całej Polski
2008-09-04 Gminy nie będą musiały przejmować zadłużonych budynków Gminy nie będą musiały przejmować zadłużonych budynków Państwowe przedsiębiorstwa pozbywają się kłopotliwych lokali, przekazując je gminom. Gdy samorządy odmawiały darowizny, o przejęciu decydował sąd. Po nowelizacji przepisów gminy będą decydowały o tym samodzielnie – donosi „Gazeta Prawna”.Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu posłowie zajmą się projektem nowelizacji ustawy o zasadach przekazywania zakładowych... więcej »
2008-09-04 Firmy z Chin mogą być tańsze najwyżej o 5 proc. Firmy z Chin mogą być tańsze najwyżej o 5 proc. Ministerstwo Sportu zapowiada, że chińskie firmy za połowę ceny wybudują infrastrukturę na Euro 2012. Krajowi przedsiębiorcy twierdzą, że tak niskich cen nikt nie jest w stanie zaproponować. To mit, że chińskie firmy są bardzo tanie – czytamy w „Gazecie Prawnej”. Zapowiedzi, że firmy z Chin wybudują drogi i stadiony taniej, to element straszenia naszych przedsiębiorstw, by... więcej »
Ostanio na forum:

Najczęsciej szukane:

Wakacyjne nieruchomości



W obliczu niestabilnej sytuacji na rodzimym rynku inwestujący w nieruchomości coraz częściej wybierają pewniejsze rynki zagraniczne. Modne w ostatnim czasie są Bułgaria i Rumunia. Po wstąpieniu do Unii Europejskiej koniunktura jest tam nadal dobra, co przekłada się wysokie zyski dla inwestorów. Polscy turyści mają dobrą alternatywę dla zimnego Wybrzeża. Mogą dziś przebierać w setkach atrakcyjnych ofert apartamentów na Bałkanach wynajmowanych przez rodaków.

Instytut Analiz Monitor Rynku Nieruchomości mrn.pl policzył, że za m kw. mieszkania w Nowej Hucie trzeba dziś zapłacić średnio ok. 7 tys. zł, na Podgórzu i Krowodrzy ok. 8 tys. zł. Najwyższe ceny są oczywiście w Śródmieściu. Tam m kw. kosztuje średnio ponad 12 tys. zł. To o 10 proc. więcej niż rok temu. Dla porównania za m kw. luksusowego apartamentu w Sofii czy na bułgarskim wybrzeżu trzeba zapłacić 1,5 do 2 tys. euro. Nic dziwnego, że inwestorzy coraz częściej wybierają się na poszukiwania lokali na południe.

Tradycyjnie Hiszpania

Dotąd wydawałoby się, że Polacy zagranicą inwestują głównie w Hiszpanii. Moda na nieruchomość wakacyjną na Półwyspie Iberyjskim pojawiła się już w drugiej połowie lat 90. i nie bynajmniej nie przemija. Nieruchomości te jak dotąd przynoszą stały zysk i inwestycja nie jest obarczona dużym ryzykiem.

Na początku były to grupki przyjaciół zrzucających się na domek, a potem w wakacje mieszkających w takim domku na zmianę. Z czasem jednak Hiszpania przyciągnęła bardziej poważnych (bez ujmy, oczywiście dla wspomnianego wcześniej przypadku) inwestorów, zainteresowanych zakupem nieruchomości również pod wynajem, czy do późniejszej sprzedaży.

Prawda, że z roku na rok stopa wzrostu wartości nieruchomości maleje (przynajmniej w ostatnich latach), ale trzeba pamiętać, że po pierwsze chodzi o stopę wzrostu, czyli wartość nieruchomości rośnie, nie maleje, a po drugie nie wolno zapominać o niezwykłych atrakcjach, jakie czekają nas na przykład na malowniczym wybrzeżu Costa del Sol, czy w górach Sierra Nevada w południowo - wschodniej prowincji Murcia.

Mieszkanie na wakacje (Hiszpania)

Coraz więcej osób kupuje dom w Hiszpanii głównie z myślą o sobie. Niekorzystne dla Polaków różnice cen żywności i mediów powoli zanikają, a kto nie chciałby zamieszkać na emeryturze w słonecznym kraju, o ile go na to stać, oczywiście.

Bliższe południe

Przystąpienie Bułgarii wraz z Rumunią w styczniu zeszłego roku do Unii Europejskiej znacznie ożywiło rynki nieruchomości wakacyjnych (i nie tylko) w tych krajach. Pojawił się tam ten sam scenariusz, co kilka lat wcześniej u nas - mówi Piotr Krochmal rzeczoznawca majątkowy i analityk Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości mrn.pl - Kraje, które miały takie doświadczenia jak Polska, czyli obserwowały u siebie skok cen po integracji europejskiej, szybko zaczęły inwestować w nowe rynki, wiedząc, że zyskają. W Krakowie kupowali Irlandczycy, Hiszpanie, Portugalczycy. Teraz krakowianie kupują w Bułgarii i Rumunii - wyjaśnia. na rynki wchodzą coraz bardziej poważni gracze i w ofercie prezentowanej w Polsce można już znaleźć apartamenty w całych kompleksach wakacyjnych budowanych z myślą o inwestorach z pozostałych krajów unijnych, w tym z Polski.

Bułgaria o ile już się nie stała, to właśnie staje się w ostatnich latach hitem inwestycyjnym. Tutaj też zaczęło się od grupek prywatnych inwestorów kupujących apartamenty w nadmorskich kurortach z myślą o własnym wypoczynku.

Obecnie można już przebierać w ofertach wynajmu apartamentów,a ceny, o ile nie są niższe niż w Juracie, czy Kołobrzegu to przynajmniej są porównywalne. Co ważne, wynajmujemy u Polaków, którzy mieszkają na przykład w Warszawie. W przypadku wszelkich reklamacji wiemy, gdzie się udać. No i nie ma bariery językowej!

- Najpopularniejsze są luksusowe kurorty w Sofii, Warnie, Złotych Piaskach czy Słonecznym Brzegu - wylicza Konrad Mitręga z Private Brokers, biura doradców finansowych. - Sam zainwestowałem w Bułgarii jesienią zeszłego roku i od tamtego czasu wartość inwestycji wzrosła o ok. 25 proc. Mogę też podać przykład inwestora, który kupił blisko 40 apartamentów i szykuje się do zakupu kolejnych 20 - przyznaje i zaznacza, że ów inwestor zyskał w ciągu kilku miesięcy 0,5 tys. euro na metrze kwadratowym.

Miręga to nie jedyny inwestor krakowski w Bułgarii. Podczas dotychczasowych pobytów spotkał tam kilkadziesiąt Polaków szukających atrakcyjnej oferty dobrego lokalu. Do grona najaktywniejszych inwestorów oprócz krakowiaków należą warszawiacy i ślązacy.

Co ciekawe, oferta zawiera również nieruchomości na wakacje zimowe w malowniczych Rodopach, czy Bałkanach, pasmach górskich, które często nie funkcjonują w świadomości przeciętnego Europejczyka, a obfitych w nowoczesne ośrodki narciarskie.

W odróżnieniu od Bułgarii, Rumunia jest nieco innym rynkiem, ma gorszą infrastrukturę, mniej ekskluzywne kurorty, droższe są tam również kredyty. - Mimo to nieruchomości w Bukareszcie cieszą się również ogromną popularnością - zaznacza

Jak sfinansować zakup nieruchomości za granicą

Dobra lokata kapitału

Kraje bałkańskie to być może dobra alternatyrwa dla polskich inwestorów. W kraju coraz większa stagnacja na rynku mieszkaniowym. Przypadki, kiedy w ciągu kilku miesięcy wzrost wartości mieszkania osiągał kilkadziesiąt procent należą do rzadkości. Mitręga twierdzi, że dla inwestorów mogą nadejść ciężkie czasy. Chcąc zarobić na nieruchomości, zwłaszcza, jeśli pominiemy lokale w ścisłym centrum, na które zainteresowanie na pewno nie spadnie i mieszkania bardzo tanie, które sprzedają się niemal "od ręki". Segment średni jest w znacznie trudniejszej sytuacji. Tam mieszkań jest najwięcej i na tym rynku obserwujemy teraz stagnację. - Jeden z deweloperów, którego obsługujemy, z 40 mieszkań, w ciągu ostatnich kilku miesięcy sprzedał tylko dwa lokale - mówi Mitręga. To, że de facto w tym roku na krakowski rynek trafią lokale kupione w okresie boomu budowlanego w 2006 roku oraz fakt, iż obecnie mamy ponad 100 deweloperów budujących nowe mieszkania, może spowodować załamanie rynku. - Jeżeli osoby inwestujące w mieszkania zauważą, że oddane do użytku lokale nie przyniosą zysku, będą chcieli je jak najszybciej sprzedać i przenieść się w poszukiwaniu zysków na przykład do Bułgarii i Rumunii.

 


Podyskutuj o tym na naszym forum

Na góre strony
Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy.
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz do tego artykułu:
Nick
Tekst z obrazka: nofollow
Treść
wykonano w ≈ 0.033081 sek