14 maja w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyło się spotkanie przedstawicieli środowiska rynku nieruchomości z Jarosławem Gowinem. Podczas dyskusji przedstawiciele zawodów związanych z rynkiem nieruchomości zwrócili uwagę, że bezpieczeństwo konsumentów może zapewnić tylko gruntowne wykształcenie osób zajmujących się usługami na rynku nieruchomości....
więcej »
Najprawdopodobniej od przyszłego roku, budując dom energooszczędny lub kupując mieszkanie w takim budynku, będzie można starać się o dopłatę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej W grę wchodzi od 10 tys. do 40 tys. zł w...
więcej »
Rekordową wartość 665 mld euro, czyli 930 mld dolarów, osiągnęły w ubiegłym roku globalne inwestycje w nieruchomości komercyjne. W porównaniu z 2006 rokiem stanowi to wzrost o 29 procent – podaje najnowszy raport Cushman & Wakefield. Coraz więcej inwestorów interesuje się Europą Środkowo-Wschodnią
– Globalna wartość w 2008 r. wyniesie ok. 770 mld dolarów, co oznacza spadek o 17 procent – prognozują autorzy raportu „Atlas inwestycji międzynarodowych 2008”. Szacowana wielkość będzie prawie trzykrotnie większa niż jeszcze pięć lat temu.
Najpopularniejsze lokalizacje inwestycyjne na świecie to nadal USA, Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Japonia.
Aktywna Azja...Analitycy z Cushman & Wakefield zauważają, że najlepsze wyniki osiągały w ubiegłym roku rynki wschodzące (m.in. Ukraina, Turcja, Bułgaria i Węgry).W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych miejsc inwestycyjnych w świecie znalazły się także Chiny z inwestycjami na poziomie ok. 15 mld dolarów.
– Największy wzrost regionalny odnotowano w obu Amerykach, przy czym inwestycje w Ameryce Łacińskiej wzrosły o 87 proc., a w Ameryce Północnej – o 49 proc. Dla Azji był to również dobry rok, w którym poziom inwestycji wzrósł o 27 proc., do 145 mld euro. Inwestycje w Europie także zwiększyły się, jednak tylko o 10 proc., osiągając poziom 349 mld dolarów – czytamy w raporcie.
– W 2008 r. oczekuje się wzrostu znaczenia inwestorów zagranicznych na wszystkich rynkach globalnych, ponieważ dążą oni do większych zysków i lepszej dywersyfikacji w celu ograniczenia ryzyka.
Szczególnie aktywne będą państwowe fundusze inwestycyjne (sovereign wealth funds), ponieważ wykorzystują zmianę cen i siły nabywczej sprzyjającą długofalowym graczom instytucjonalnym, którzy dysponują znacznymi środkami finansowymi – ocenia David Hutchings, szef działu badań Cushman & Wakefield EMEA. Analitycy przewidują także wzrost wolumenu inwestycji międzynarodowych prowadzonych przez kraje azjatyckie – na przykład Chiny i Indie dywersyfikują i reinwestują coraz większe nadwyżki wytwarzane przez ich gospodarki. Możemy być także świadkami ponownego wzrostu zakupów przez Japonię.
... i Ameryka PółnocnaDzięki 49-proc. wzrostowi aktywności w Ameryce Północnej wolumen transakcji zwiększył się do poziomu 416 mld dolarów, przy czym do tej wielkości przyczynił się 50-proc. wzrost w USA.
– Na transakcje z początku sesji korzystnie wpływała m.in. sprzedaż akcji tuż po ich nabyciu, jednak od jesieni kryzys kredytowy zdestabilizował rynek, powodując wzrost rozpiętości oprocentowania kredytów, bardziej rygorystyczne warunki zabezpieczeń i stagnację rynku papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką na nieruchomościach komercyjnych – czytamy w raporcie.
Chris Lowery, szef globalny działu Rynków Kapitałowych Cushman & Wakefield Inc., zauważa, że kapitału nadal nie brakuje, a wielu inwestorów zagranicznych wkracza na rynek, licząc na długoterminowy wzrost wartości.
– Dane dotyczące rynku są na ogół optymistyczne, szczególnie dla sektora nieruchomości biurowych, w którym poziom powierzchni niewynajętej utrzymuje się na niskim poziomie – twierdzą autorzy raportu.
W Europie zwyżki i spadkiW 2007 r. inwestorzy zagraniczni byli dominującym graczem w Europie – przypada na nich 55 proc. rynku wartego 349 mld dolarów. Główne rynki Niemiec i Francji zaksięgowały zyski na poziomie ok. 30 proc., natomiast Wielka Brytania, będąca największym rynkiem europejskim, stała się główną ofiarą kryzysu kredytowego w regionie i odnotowała spadek aktywności o 13 proc.
– Więcej inwestorów zaczęło interesować się Europą Środkowo-Wschodnią, gdzie wystąpił wzrost aktywności o 47 proc. Rynki takie, jak Turcja, Rosja i Ukraina oferują wyższe potencjalne zyski, jednak przy większym ryzyku, i oczekuje się, że w 2008 r. wystąpi w tych krajach dalszy znaczny wzrost inwestycji – uważają analitycy z Cushman & Wakefield.
Michael Rhydderch, szef Działu Inwestycji Międzynarodowych Cushman & Wakefield, twierdzi, że dziś bardziej rygorystycznie przeprowadza się ocenę ryzyka na wszystkich rynkach europejskich.
– Kryzys kredytowy wpłynął na niektóre rynki w mniejszym stopniu niż na inne. Część rynków wschodnioeuropejskich jest nadal wyjątkowa bardzo atrakcyjna. Oczekuje się tam wzrostu wolumenu inwestycji w 2008 roku – twierdzi.
| Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy. | |
Pokaż wszystkie komentarze
|