Mieszkanie w cenie 3 – 4 tys. zł za mkw. można kupić nie tylko w małych miastach, ale też w Krakowie czy Gdyni. Jest ich jednak mało.Jak tłumaczy Zdzisław Pisarek ze spółki Hossa Grupa Inwestycyjna, o tym, czy firmie udaje się utrzymać niższe ceny, decydują m.in. jej wielkość, wiarygodność i doświadczenie. Ważna jest też sytuacja na rynku. – Dziś...
więcej »
Plany ograniczenia dostępu do preferencyjnego rządowego kredytu „Rodzina na swoim” spowodowały, że zainteresowanie mieszkaniami w stolicy jest coraz większe.W nowych projektach deweloperzy proponują mniejsze i tańsze mieszkania, na które popyt jest większy. Ceny w Warszawie zaczynają się od 6 – 7 tys. zł za mkw. na obrzeżach, by w centrum...
więcej »
Projekt ustawy Prawo budowlane jest dziełem wybitnie nieudanym
Ministerstwo Budownictwa ogłosiło na swoich stronach internetowych: Projekt czerwiec 2007 r. Ustawa Prawo budowlane.
Ustawa Prawo budowlane to nie beletrystyka i nie musi być łatwa, lekka i przyjemna. Ale czy tekst ustawy musi być dla czytelnika drogą przez mękę?
Projektowana ustawa jest obszerna, składa się ze 153 artykułów na 70 stronach. W projektowanej ustawie nie ma określonego celu legislacyjnego, który ma zostać osiągnięty przez ten akt prawny. W ustawie zapisanych jest za to wiele szczegółów technicznych. Przykładowo w ustawie stwierdzono, że budynek należy lokalizować w odległości nie mniejszej niż 4 m od granicy działki (art. 6) ale nieco dalej przewidziano już wyjątki (art. 8 i 13) od tej odległości 4 m.
Można odnieść wrażenie, że kolejność artykułów w projektowanej ustawie ma na celu utrudnić życie adresatom ustawy. Przykładowo o odległości budynku od granicy działki traktują artykuły 6 i 7, a następnie artykuł 13. W artykule 13 przywołane są artykuły 6 i 7. Między artykułami 7 i 13 znajduje się art. 10 określający ogólne wymagania techniczne stawiane budynkom.
Dalszy ciąg dotyczący przepisów techniczno-budowlanych, jakim powinny odpowiadać budynki zaprezentowano w art. 14. W art. 14 lojalnie przypomniano, że ten artykuł związany jest z art. 10. Karom poświęcony jest specjalny rozdział zaczynający się od art. 130. Tymczasem, niespodziewanie w środku dużego art. 28, dotyczącego procedury zgłoszenia budowy, pojawia się wzmianka o karze 500 zł dla starosty.
W projektowanej ustawie Prawo budowlane (tak jak tej z 1994 r.) używa się terminu "inwestor", natomiast ustawa o zamówieniach publicznych oraz kodeks cywilny stosują termin "zamawiający".
W projektowanej ustawie powrócono do dziwacznego pomysłu okręgowych inspektorów nadzoru budowlanego. Postulat okręgowych inspektorów został zgłoszony przez Ministerstwo Budownictwa w ramach zmiany ustawy Prawo budowlane w październiku 2006 r. (druk sejmowy 1109). Postulat ten był powszechnie krytykowany przez środowisko budowlanych i po różnych perypetiach senacko-sejmowych został ostatecznie odrzucony w maju 2007 r. (Dz.U. 2007 nr 99 poz. 665).
Aktualny pomysł Ministerstwa Budownictwa różni się od poprzedniego ceną: w październiku 2006 r. okręgowi inspektorzy mieli kosztować 8 mln zł (Uzasadnienie, druk sejmowy 1109) a w czerwcu 2007 r. już 45 mln zł. Gestem o charakterze politycznym jest wprowadzenie specjalnych ograniczeń dla obiektów handlowych (dużych!). Przy braku miejscowego planu zagospodarowania lokalizowanie obiektu budowlanego ograniczone jest do powierzchni zabudowy nie przekraczającej 10000 m?, tymczasem dla obiektu handlowego ograniczenie wynosi 5000 m? (art. 9).
Jeszcze większe obostrzenia stawiane są w przypadku obiektów handlowych w związku z pozwoleniem na budowę (art. 34). Pozwolenie jest wymagane dla obiektu budowlanego, gdy powierzchnia zabudowy przekracza 5000 m?, natomiast dla obiektu handlowego już gdy przekracza 500 m?. Idąc tym tropem podpowiadam wprowadzenie do ustawy Prawo budowlane przepisu zakazującego działalności budowlanej w dni świąteczne.
Obiekty zabytkowe są wyłączone z jurysdykcji projektowanej ustawy (art. 112), ale sama ustawa hołduje zabytkowym metodom działania z biurokratyczną mitręgą pełną papierów, kopii i pieczęci. W ustawie aż roi się od wymagań złożenia dokumentów w trzech egzemplarzach (np. art. 27.3, 36.2, 57.5, 100.1, 104.1.3) oraz ostemplowania dokumentów (np. art. 28.6, 28.7, 37.5, 37.6, 100.7, 104.6, 105.3, 132.3). Takie rozwiązania techniczne jak poczta elektroniczna, dane cyfrowe na dysku CD, podpis elektroniczny czy internet odłożono ad Kalendas Graecas.
Poruszone tutaj niektóre mankamenty związane z układem i językiem w niewielkim stopniu stanowią o merytorycznej wartości projektowanej ustawy Prawo budowlane. O zasadniczych cechach projektowanej przez Ministerstwo Budownictwa ustawy takich jak: struktura organizacyjna administracji budowlanej (koszmarnie zagmatwana), inwestycje konieczne (groźne w skutkach społeczno-gospodarczych), podmioty sprawdzające (korupcjogenne) itp. trzeba będzie napisać następnym razem.
Jacek Karski
| Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy. | |
Pokaż wszystkie komentarze
|