Mieszkań szukamy zwykle u deweloperów, w ogłoszeniach lub u pośredników. Warto zajrzeć także do nieco zapomnianych spółdzielni mieszkaniowych. Na organizowanych przez nie przetargach można znaleźć coś ciekawego.Zwykle ogłoszenie znaleźć można na korkowej tablicy w przedsionku administracji. Czasem na stronie internetowej albo w gazecie. W ostatnim...
więcej »
Analityk rynku nieruchomości z firmy Home Broker Grzegorz Baciński twierdzi, że aby kupić mieszkanie przy Floriańskiej, trzeba się liczyć z wydatkiem ok. 25 tys. zł za metr kwadratowy, przy placu Zamkowym zaś - nawet 44 tys. zł za metr! - Są jednak ludzie gotowi zapłacić tak duże pieniądze za apartament znajdujący się nieopodal Starego Miasta, a najlepiej z widokiem na Starówkę - mówi Baciński. - W krajach Europy Zachodniej adres w takim miejscu jest powodem do dumy i wyznacznikiem prestiżu. W Polsce zaczyna być podobnie.
Analitycy Home Broker wzięli pod lupę ogłoszenia zamieszczone w lipcu na portalu Oferty.net. Okazuje się, że we wszystkich badanych miastach obowiązuje ta sama tendencja - im bliżej staromiejskiego rynku, tym drożej. Oczywiście różnice cenowe pomiędzy starówkami wynikają z poziomu cen mieszkań w danym mieście, a nie jego wartości historycznej. Stąd najdroższe są mieszkania na Starówce warszawskiej, która dla miłośnika zabytków nie przedstawia aż tak dużej wartości. Ponadto obszar badawczy zawężono do ścisłego centrum staromiejskiej zabudowy, np. w Warszawie nie uwzględniono Mariensztatu, a w Krakowie - dzielnicy Kazimierz.
| Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy. | |
Pokaż wszystkie komentarze
|